Gdy Twój umysł jest rozbiegany, zewnętrzny świat wydaje się nieruchomy. Kiedy zatrzymasz na chwilę potok myśli i wyciszysz ich jazgot, dostrzeżesz, że świat zewnętrzny to ciągły ruch. Żeby dostrzec ruch, musi najpierw zaistnieć bezruch. Kiedy doświadczysz już bezruchu, dostrzeżesz, że wszystko na zewnątrz nieustannie porusza się, pulsuje i wibruje. Wiatr muska trawę i buja gałęziami drzew, a chmury mkną po niebie. Słyszysz mnóstwo dźwięków i czujesz rozmaite zapachy. Wszystko jest nieustanną zmianą, nawet wtedy, gdy z pozoru wydaje Ci się, że nie dzieje się nic. Ty sam również jesteś cząstką tego ruchu.

