Don Miguel Ruiz – „Cztery umowy”

Zainspiruj się mądrością starożytnych Tolteków

Zasady życia w harmonii, o których chcę Ci wspomnieć, to nic innego jak rady poparte mądrością starożytnych Tolteków, nazywane „czterema umowami”. Takiego sformułowania użył Don Miguel Ruiz, autor książki „Cztery umowy — droga do wolności osobistej”.

Szanuj swoje słowo

Słowa mają moc. Raz wypowiedziane słowo, nigdy nie umiera. Słowa mogą podpowiedzieć, jak zmienić życie na lepsze, ale również mogą ranić. Każde słowo, które wypowiadamy, wywołuje określoną reakcję. Reakcja zaś wyzwala energię realnego działania. Energia ta nabiera coraz większych rozmiarów, niczym kula śniegowa staczająca się ze skarpy. Nasz świat jest pełen takich śniegowych kul. Energia, którą wysyłasz w przestrzeń prędzej czy później powróci do Ciebie. Dotyczy to również słów i myśli kierowanych do siebie samego, które z czasem wytworzą silne przekonania. Jakie one będą, zależy od Ciebie.

Nie bierz wszystkiego do siebie

Nikt nie zna Cię lepiej niż Ty sam, ponieważ nikt nie chodzi w twoich butach. Gdy słyszysz osąd na swój temat to wiedz, że ma on źródło
w osobie, która go wypowiada. To JEJ własna projekcja, przefiltrowana przez JEJ doświadczenia. Biorąc wszystko do siebie, niepotrzebnie cierpisz. Wyobraź sobie, że ktoś chce dać Ci prezent, którego nie chcesz. Jeśli go nie przyjmiesz, w dalszym ciągu będzie on własnością „darczyńcy”. Ludzie mogą wyrządzić nam tyle krzywdy, jak dalece im pozwolimy. Jak żyć w zgodzie z sobą? Przestać spełniać oczekiwania innych ludzi.

Nie zakładaj niczego z góry

Ludzie o wysokiej inteligencji emocjonalnej zawsze zakładają możliwość, że mogą się mylić. Wyrażaj swoje zdanie, ale nie próbuj udowadniać nigdy, że masz rację. Zawsze może się przecież zdarzyć, że jesteś w błędzie. Świat jest pełen półprawd, a my zabijamy się o rację, zwykle nie mając pełnej wiedzy na temat czegoś lub kogoś. Internet i media społecznościowe pełne są bitew na „racje”, które prowadzą donikąd. Lepiej założyć margines błędu, a energię spożytkować na coś bardziej pożytecznego, niż udowadnianie swojemu ego własnej „nieomylności”.

Rób wszystko najlepiej, jak potrafisz

Perfekcjonizm czy doskonałość? Nigdy nie dąż do bycia perfekcyjnym, ale doskonałym, w jakim stopniu potrafisz. Perfekcjonizm jest chorobą.  W życiu nie chodzi o to, żeby robić coś lepiej od innych, tylko najlepiej jak umiemy. Nigdy nie porównuj się z innymi. Zaakceptuj miejsce,
w którym jesteś i angażuj się w swoją zmianę. Jeśli popełnisz błędy, zawsze bierz za nie odpowiedzialność i pod żadnym pozorem nie wiń za nie innych. Zamiast bycia perfekcyjnym, należy być zaangażowanym. Perfekcjonizm to wieczna pogoń za tym co nie istnieje, pełna strachu przed osądem.

Wspomniane zasady stanowią klucz do tego, jak zachować balans
w życiu. Ważąc każde swoje słowo, nie biorąc rzeczy do siebie, nie przyjmując z góry założeń i robiąc wszystko najlepiej, jak potrafisz — odkryjesz, że można prowadzić szczęśliwe życie. Potraktuj te sugestie jako swego rodzaju umowy, których będziesz dotrzymywać w każdej życiowej sytuacji.