Odwaga, odpowiedzialność i granice – trzy filary prawdziwej wolności

Odwaga, odpowiedzialność i granice – trzy filary prawdziwej wolności

Czym jest wolność? Wolność to jedno z najbardziej pożądanych, a zarazem najbardziej błędnie rozumianych pojęć we współczesnym świecie. Często utożsamiana z brakiem obowiązków i nieograniczoną swobodą, bywa mylnie interpretowana jako ucieczka od odpowiedzialności. Tymczasem prawdziwa wolność nie polega na „robieniu, co się chce”, ale na życiu w zgodzie ze sobą – z poszanowaniem granic, zarówno własnych, jak i cudzych. Ten tekst jest refleksją nad tym, czym naprawdę jest wolność – i co może się wydarzyć, gdy jej obraz zostaje zniekształcony.

Iluzja wolności

Wolność nie jest robieniem wszystkiego, na co mam ochotę, choć wiele osób tak właśnie ją postrzega. Prawdziwa wolność zawsze funkcjonuje w ramach granic. Może wydawać się to irracjonalne, gdyż słowo „granica” budzi skojarzenia z „ograniczaniem”. Jeśli uważasz, że jesteś wolny wtedy, gdy możesz robić wszystko, stajesz się zakładnikiem źle pojmowanej wolności. Zaczniesz widzieć wszędzie ludzi i zdarzenia, które – w Twoim odczuciu – zagrażają Twojej swobodzie czy wręcz Ci ją odbierają. Wolność stanie się Twoją fiksacją i finalnie więzieniem. W dodatku istnieje duże prawdopodobieństwo, że sam zaczniesz naruszać wolność innych ludzi. Twoja wolność kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność drugiego człowieka.

Nie deptaj trawnika

„Człowiek niepotrafiący zadbać o własne granice, jest jak ogród bez ogrodzenia, z którego każdy może korzystać, kiedy tylko mu się podoba” (Jesper Juul). Może być tak, że faktycznie ktoś zacznie ingerować w Twoją wolność, ale nie dlatego, że stałeś się czyjąś ofiarą, tylko dlatego, że sam na to pozwoliłeś. Jeśli nie postawisz zdrowych granic, będzie łatwiej je sforsować – niczym dziurawy płot. O ile w ogóle taki płot posiadasz. Załóżmy, że masz piękny ogród, ale nie masz ogrodzenia i każdy może do niego wejść. Znajdą się tacy, którzy pomogą Ci pielęgnować trawnik, ale będą też tacy, którzy go zdeptają. Stawianie granic w relacjach z ludźmi nie jest egoizmem ani ograniczaniem czyjejś wolności. Jest wyrazem Twojej własnej.

Czy faktycznie nic nie muszę?

Żyjemy w tzw. „kulcie zap****olu”, więc naturalne jest powstawanie różnych mechanizmów obronnych wobec tego zjawiska. Czasem jednak przybierają one równie skrajną formę – np. poprzez stwierdzenia typu „ja nic nie muszę”, „rzucam wszystko i wyjeżdżam w Bieszczady”. Niestety, to tak nie działa i obydwie postawy prowadzą donikąd. Jest wiele rzeczy w życiu, które musisz zrobić – jak opłacenie rachunków, zadbanie o zdrowie i o swoją przyszłość. Musisz zadbać o swój rozwój i opuszczać swoją strefę komfortu, jeśli chcesz być szczęśliwy lub szczęśliwa. Brak marzeń i celów to kolejny rodzaj więzienia, które możesz sobie zafundować. Możesz wybrać w życiu samą przyjemność i bierność, bo niby jesteś wolny – ale spróbuj tak żyć przez pewien czas, a przekonasz się, że to tylko iluzja wolności.

Odwaga i odpowiedzialność

Tutaj chyba sprawa najważniejsza, o której rozpisywało się wielu uczonych. Nie musisz być jednak filozofem, żeby dojść do wniosku, że bycie wolnym wymaga odwagi. To odwaga bycia sobą w świecie, który promuje konformizm i brak autentyczności. To brak konieczności tłumaczenia się światu, bez ciągłego udowadniania swojej wartości. Odwaga jest przyprawą, która nadaje wolności intensywniejszy smak. Kiedy zrozumiesz wolność na tym poziomie, masz prawo nazywać się wolnym człowiekiem – nawet jeśli istnieją obszary, w których coś Cię ogranicza. Odwaga to śmiałe wybory, ale także odpowiedzialność. Zawsze masz prawo do błędów, ale nigdy nie obarczaj nimi drugiego człowieka. Bądź odważny, ale i odpowiedzialny – za siebie i za innych. Odwaga pozwala na podejmowanie ryzyka, a odpowiedzialność pomaga w zarządzaniu nim. Wolność to odpowiedzialność.

Wolność jest więc stanem wyzwolenia, który wynika z akceptacji i zrozumienia świata, który nas otacza. Jej brak często wynika z tego, że sami godzimy się na wiele rzeczy i sytuacji. Wolność to nie tylko zdrowe granice emocjonalne. To także możliwość wyboru i życia zgodnie z własnym sumieniem i moralnością – niezależnie od oczekiwań społecznych, ale pod warunkiem szacunku dla wolności i moralności drugiej osoby. To odpowiedzialność za swoje własne decyzje i działania. Nawet najbardziej niesprzyjające wolności warunki nie muszą wykluczać tego, że będziesz wewnętrznie wolnym człowiekiem. Z drugiej strony, życie w najbardziej dogodnych warunkach, pełnych dobrobytu i swobody, nie zagwarantuje Ci osobistej wolności. Wolność – bez względu na jej definicję – zawsze rozstrzyga się w Tobie.

Dodaj komentarz